piątek, 29 sierpnia 2014

385. Kasza orkiszowa z sosem śliwkowym i gorzką czekoladą

Na wstępie chcę wszystkim Wam bardzooooo podziękować za wczorajsze życzenia :):) DZIĘKUJĘ ! :):)

Korzystam z ciepłej pogody i jem śniadanie na dworze :) Dziś kasza orkiszowa z ciepłym sosem śliwkowym, gorzką czekoladą, malinami i borówkami. Pod sosem śliwkowym schował się twarożek z wczorajszego śniadania :D Nic nie może się przecież zmarnować :) Śniadanko zjedzone w towarzystwie :) Dziś to ja stałam nad garnkiem :)







 Podpis
Podpis

13 komentarzy :

  1. Miseczki idealne! <3 Takie apetyczne *.* Muszę spróbować tę kaszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wygląda ta rozpuszczająca się czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ta miseczka z przykrywką! I jej zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie zawsze jest tak optymistycznie i kolorowo :) No i dobrze, że skusiłam Was na czekoladę, w końcu zdrowa jest, trzeba jeść ją codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piękne naczynka, aura, podanie, rozpływająca czekolada. No nie wyjdę dziś z tego bloga twojego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepiej smakuje na świeżym powietrzu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no twoje śniadania z mamą są takie cudowne i zazdroszczę jeszcze bardziej , że zjadłyście je na świeżym powietrzu ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pieknie wszystko wyglada <3 !

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie stanie nad garnkiem na pewno dało ci dużo radości, a co dopiero tej osobie, którą poczęstowałaś takimi pysznościami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie śliczne zdjęcia i piękna miseczka! :)
    to jest jeszcze jakaś kasza orkiszowa? jeszcze więcej mam szukania :D
    trzeba jakoś podziękować mamie, a jak inaczej niż takim smacznym śniadaniem? :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz bardzo cieszy :) Komentarze mile widziane :) Na różnego rodzaju pytania i prośby odpowiem :)