piątek, 26 września 2014

407. Na rozgrzanie

 Na deszczową pogodę, rozgrzewająca, ocieplająca zupa mleczna  :)




18 komentarzy :

  1. Mniam, zupki mleczne to mogę jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! Na miniaturce myślałam że to filiżanka kawy ;D złe wspomnienia z taką zupką mam...ale dobrze, że spełniła swoje rozgrzewające zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wieki nie jadłam zupy mlecznej. Chyba najwyższa pora zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zupa mleczna, tak swojsko i najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na rozgrzanie nie ma lepszego śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. idealna na taka pogode za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupy mleczne to mi się kojarzą z porankami w przedszkolu. To były czasy... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkim się z dzieciństwem kojarzą, a ja kojarzę ją tylko ze śniadań babci, bo moja babcia czasami jadła, z makaronem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż się dzieciństwo przypomniało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przekleństwo dzieciństwa :D ale powiem szczerze, ze teraz są takie poranki, że z chęcią bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze uwielbiałam zupę mleczną, ale tylko tą robioną przez mamę :) w przedszkolu była przekleństwem ;P może powinnam raz na jakiś czas wrócić do takiego śnidania :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz bardzo cieszy :) Komentarze mile widziane :) Na różnego rodzaju pytania i prośby odpowiem :)